Ogólnie chodzi o to, że…

Adam Kotsko twierdzi, że cała nasza kultura spoczywa na fundamencie niezręczności. Ludzie tworzą kulturę, żeby nie musieć czuć się niezręcznie w zetknięciu z innymi ludźmi. Niezręczność może być zwyczajna, kiedy ktoś powie coś, co sprawi, że ci, którzy go otaczają, staną się wspólnie świadomi rzeczy, której świadomi być w tym momencie nie są (mistrzem w wywoływaniu tego rodzaju niezręczności jest Ricky Garvais — Patrz niżej), albo radykalna, z którą mamy do czynienia wtedy, kiedy w grę wchodzi kontakt z ludźmi z innej kultury niż nasza, z którymi nie wiemy co mamy zrobić (przykładów w tym zakresie dostarcza Larry David i jego konfrontacje z “pasywno-agresywną kulturą bogatych celebrytów z południowej Kalifornii” — patrz jeszcze niżej). Kultura Stanów Zjednoczonych od lat 70-tych staje się coraz bardziej kulturą niezręczności, a jej wyładowaniami są seriale takie jak The Office (niezręczność zwykła), Curb your enthusiasm(niezręczność radykalna). Kotsko omawia też daremne filmy dla debili autorstwa Juda Apatowa (Hangover np)i traktuje je jako ilustrację niezręczności związanej z heteroseksualnymi małżeństwami.

Moje zdanie o książce:

Książka fajnie napisana, ale tezy troszkę naciągane. Czyta się fajnie. Najmocniejszym momentem jest zestawienie Listu do Rzymian z aferą wokół anonimowej wpłaty charytatywnej Teda Densena z jednego z odcinków Davidowskiego arcydzieła (patrz jeszcze, jeszcze niżej).
Przetłumaczyłbym, ale pewnie już jakieś lewaccy obrońcy biedoty z Krytyki Politycznej już się za to wzięły i kupiły za gruby hajs prawa do przekładu.

Ilustracje:

Niezręczność zwyczajna
problem darmowej donacji cz 1
Share This