Jeżeli chcesz dać wrażenie pewności siebie, musisz, po pierwsze, uniknąć potknięć, które będą dawały wrażenie barku pewności, a po drugie, rzeczywiście czuć się pewnie.

Jeśli chodzi o pierwsze, to musisz być pewny swojego głosu. Wszelkiego rodzaju wpadki głosowe na wstępie przemówienia dają wrażenie niepewności.

A zatem, rozgrzej swój aparat głosowy (Patrz: tutaj).

Weź łyk ciepłej wody, żeby gardło było rozgrzane i żebyście mogli liczyć na swoje struny głosowe.

Pewność siebie musisz również zakomunikować publiczności. W tym celu możesz na wstępie podać jakiś szczegół, który będzie świadczył o tym, że dobrze znasz się na tym, o czym będziesz mówił. Najlepiej pokaż, że jesteś w danej dziedzinie praktykiem – opowiedz historię z pracy, dzięki której publiczność zrozumie, że nie jesteś amatorem i że z niejednego pieca chleb jadłeś.

Ważne jest też, żeby w odpowiedni sposób nawiązać kontakt z publicznością. Zanim cokolwiek powiesz, popatrz na członków publiczności. Spoglądanie na innych jest sygnałem dominacji i oznaką pewności siebie. Nie staraj się przekrzyczeć hałaśliwego audytorium. Poczekaj, aż publiczność sama zamilknie i dopiero wtedy zacznij mówić. Idealne, choć nie zawsze możliwe, jest uzyskanie chwili zupełnej ciszy.

Pamiętaj: żeby wydać się pewnym siebie musisz BYĆ PEWNYM SIEBIE. Jeżeli będziesz starał się tylko udawać pewność, publiczność szybko cię rozczyta. Ludzie znakomicie wyczuwają słabości. Bądź zatem zawsze przygotowany i unikaj potknięć.

Mów powoli i staraj się trzymać swoich niższych rejestrów. Najbardziej „przekonującym” rejestrem jest nieco obniżony baryton. Kobiety powinny starać się trzymać rejestrów altowych. I przede wszystkim: zachowaj spokój! Jak zachować spokój? Tutaj rzecz się zapętla: Aby zachować spokój, musisz być pewny siebie😊