Cztery błędy popełniane na początku mowy

by Niezbity Pies

Początek jest połową całości, mawiali starożytni Grecy i mieli rację. Nieudany start może udaremnić tygodnie przygotowań i uniemożliwić uzyskanie pożądanych przez mówcę efektów. Bądźcie zatem ostrożni zwłaszcza na starcie. Pamiętajcie, że pierwsze słowa waszego przemówienia to najważniejsze słowa całego wystąpienia. Oto cztery najczęściej popełniane przez mówców błędy.

  1. Zaczynanie od zużytej formuły. Nie zaczynaj od takich wyrażeń, jak „w moim wystąpieniu będzie mowa o…”,”Witam Państwa”, „Jestem szczęśliwy, że mogę do was mówić” itd. Zamiast tego użyjcie tzw. cold open – zacznijcie od razu mówić na temat. To wypadnie znacznie lepiej.
  2. Odchrząkiwanie. Nierozgrzany aparat głosowy może wymagać odchrząkiwania i dlatego trzeba go rozgrzać przed wystąpieniem, a nie w trakcie wystąpienia. Pamiętaj, że odchrząknięcie jest pierwszym słowem twojego przemówienia. Czy na pewno chcesz powiedzieć publiczności: „Chryymmyy…”?
  3. Sprawdzanie, czy sprzęt nagłaśniający działa („Mikrofon działa?”). Taki początek może zostać w niektórych sytuacjach, zwłaszcza na spotkaniach biznesowych, jako brak szacunku do publiczności. Trzeba było sprawdzić wcześniej – mogą sobie pomyśleć ważni ludzie, którzy mają cię słuchać. Z dwojga złego już lepiej zacząć mówić i przekonać się w trakcie, że coś nie działa. Wtedy wina spadnie nie na was, ale na obsługę techniczną.
  4. Rozpoczynanie od żartu. Żart może być znakomitym otwarciem, ale może też okazać się katastrofą, bo nigdy nie możecie być pewni, czy nie okaże się on niewypałem. Po takim nieudanym żarcie możecie wyglądać na żałosnych lizusów albo nieudaczników.

You may also like

Leave a Comment