Figura retoryczna to celowe odstępstwo od naturalnego sposobu mówienia, które ma cel perswazyjny. Na przykład: Powiedzmy, że chcesz wytknąć swojemu przyjacielowi, że nie dba o swoją rodzinę. Możesz powiedzieć: „Nie dbasz o żonę i dzieci”. W tym przypadku twoja wypowiedź ma kształt naturalny. Tę samą myśl możesz jednak wyrazić inaczej. Na przykład tak: „Nie dbasz o żonę, nie dbasz o dzieci”. Wprowadziłeś teraz do naturalnie brzmiącej wypowiedzi pewien sztuczny element: powtarzając orzeczenie „nie dbasz”. Takie powtórzenie jest jedną z możliwych form figury o nazwie dialyton, a o tym, że jest to figura decyduje właśnie owa sztuczność. Sztuczność przykuwa uwagę i sprawia, że wypowiedź zapada w pamięć. To właśnie użytek figur pozwala odróżnić przemowę od zwykłego mówienia. Sztuka zawsze jest wprowadzeniem sztuczności, kto chce mówić kunsztownie, musi umieć mówić w sposób nieco sztuczny.

Powiedziałem: „nieco sztuczny”, bo nie można ze sztucznością przesadzić. Figury retoryczne muszą być stosowane z umiarem. Kwintylian pisał:

Jeśli mówca będzie się nimi posługiwał oszczędnie i tylko kiedy wymaga tego specjalna sytuacja, będą służyły jakby „przyprawa” dla stylu i staną się przez to przyjemniejsze. Kto jednak nadmiernie będzie o nie zabiegać, utraci istotny urok różnorodności.

Kwintylian, O kształceniu mówcy IX 4

Posługując się figurami, urozmaicasz swój sposób wyrażania i unikasz pospolitości, ale jeżeli ich nadużywasz, twój sposób mówienia będzie odbierany jako zagmatwany i nienaturalny.