Wady charakteru są najczęściej zniekształconymi zaletami. Zarozumiałość to wykręcona reumatyzmem i zniekształcona przez traumy z dzieciństwa i wczesnej młodości pewność siebie. Ludzi zarozumiałych jest sporo, a każdy z nich sądzi, że wszystko wie najlepiej. Być pewnym siebie i nie bać się wydawać sądów to zaleta i to zaleta bardzo przydatna. Chroni nas przed popadnięciem w zależność intelektualną i daje nam mandat do liderowania. Zarozumiałość to krok dalej i to w złym kierunku. Człowiek pewny siebie powinien być pewny do tego stopnia, żeby nie bać się, popełnić błędu. Błąd to błąd – trzeba go skorygować i iść dalej, a do korygowania własnych błędów najlepiej nadają się inni pewni siebie i niebojący się wydawać sądów rozmówcy. Zarozumialec nie jest aż tak pewny siebie, żeby się przyznać do błędów. W rozmowie z nim powinieneś starać się reprezentować lepszą wersję przeciwnika. Bądź zdecydowany w osądach i precyzyjny w argumentacji. Niech przeciwnik złapie, że jeszcze wiele musi się nauczyć. Pokaż siłę, której zarozumialcowi brak.