Wybierz Strona

Od siebie

Dlaczego cynizm jeży nam włosy na głowie?

Ciągle gdzieś tam o TYM wspominam, robię wtręty i zaznaczam, że COŚ tam jeszcze mam. Czas rzucić myśl otwarcie. Chodzi o pewną moją poboczną hipotezę dotyczącą źródeł naszej fascynacji psychopatami, takimi jak dr House MD, Dexter, Machiavelli, Robespierre czy dr...

Bardzo krótka recenzja filmu „Kler”

Wybitny film religijny.  Film o samotności, grzeszności i traumie. Smarzowski to nie Wajda, ale reżyseria bez wpadek. Wybitna gra aktorska, szczególnie Jakubika. Wspaniała muzyka Trzaski. Wbijajace w fotel zakończenie. Wielkie kino. Nie da się tego filmu odzobaczyć....

Uwaga pracownicy UO!

Zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod budynkiem Collegium Civitas UO ustawiono kontener na niskopunktowane publikacje pracowników Uniwersytetu. Zgodnie z zarządzeniem Rektora mają tam trafić wszystkie artykuły opublikowane w czasopismach...

Moja dola: 1/4 Stefana Starszego

Miałem ci ja dwóch dziadków. Jeden z nich mieszkał 20 metrów (sic!) od mojego domu i rozmawiałem z nim może z dwa razy w życiu, chociaż umarł kiedy miałem chyba pod 20 lat. Jest to za dziwne na niedzielny poranek, zajmę się tym kiedy indziej. Drugi dziadek był...

Nie martwcie się, będzie już tylko gorzej;)

Wszystkie wielkie demokracje w historii świata miały jedną cechę wspólną — były fasadowe. Tak było za Peryklesa w Atenach, tak było za Kosmy i Wawrzyńca Medyceuszów we Florencji. Brzmi cynicznie, ale to chyba prawda. Jak tylko demokracja chce się stać prawdziwa,...

Miałkie sny liberałów, czyli wielkopiątkowy moralitet cyniczny

Św. Augustyn w pierwszej części swojego dzieła pt. O państwie Bożym [De civitate Dei II 20], która to część mogłaby nosić roboczy tytuł: “Skończcie pierdolić, poganie”, opisuje sen o sprawiedliwości, który śni się tym, którzy “napadają na religię chrześcijańską” i...

Moja dola — odc. 1 pt.: “1/8 Niemca”

Przedwojenny dziadek do orzechów po przedwojennym pradziadku Nazwisko w Polsce Toll. Na czerwono moje ziemie ojczyste. W Gdyni ciotka. W Opolu Pani profesor edukacji z II LO 🙂 Chodźmy na skróty: jestem w 7/8 polskim chłopem i w 1/8 potomkiem spolszczonych na początku...

Moje męki, czyli życie na wulkanie

Mój fundamentalny problem polega na tym, że nie mam poczucia, że pod powierzchnią mojej psychiki kryje się jakieś twarde jądro, jakiś ocean spokoju. Wydaje mi się raczej pod powierzchnią zwyczajności zawsze, głębiej lub płyciej, bulgocze lawa, którą określam dwoma...

Moja praca jest robalem

Myślałem, że praca naukowa jest jak piękna rzeźba, która musi posiadać harmonijnie zespolone ze sobą części. Że trzeba ją objąć jednym spojrzeniem, a potem pracować dopóty, dopóki się nie ogarnie całości zagadnienia. Na całe szczęście tak nie jest, bo inaczej...

Elegia (prze)Solona w parafrazie

Na dzisiejszą niedzielę przewidziałem, Drodzy Patafianie, kazanie zerżnięte z Solona. Postanowiłem idąc śladami Willamowitza przygotować parafrazę I Elegii napisanej przez tego członka (sic!) tajnego stowarzyszenia Siedmiu Illuminatich a przechowanej dla potomności w...

Rubikoń czterdziestaka, albo pokrętna pochwała Ojczyzny

W ramionach ojczyzny Dla Zdzicha, Heńka i innych bezimiennych ofiar własnych domów W okolicach czterdziestaka każdy facet chce wrócić do domu. Miało być fajniej, wygodniej — miało być bardziej. A jest słabo: ciało odmawia posłuszeństwa, wady charakteru nie zanikają,...

8 powodów, dla których warto studiować Filozofię

8 powodów, dla których warto studiować Filozofię Powód pierwszy Filozofia to namysł bez kompromisów Studia filozoficzne pomagają rozwinąć pewien specjalny i rzadki talent, który pozwala ujmować skomplikowane zagadnienia w sposób systematyczny i abstrakcyjny. Wymagają...

Przetłuszczona wątroba moim senseiem!

Niemal wszyscy Polacy mają problem z alkoholem. Jak pisze poeta: Chyli się Polska w trudne czasy Przed bóstwem wódki i kiełbasy.I przed płaczami i po płaczach Po prasłowiańsku się zatacza, I z czkawką licząc swe ubóstwo Racji do chluby widzi mnóstwo.[Czesław Miłosz,...

Filozofia nie jest dla głąbów

Wielu twierdzi, że filozof jest jak wino: im starszy, tym lepszy. Mogę się z tym zgodzić tylko do pewnego stopnia. Niewątpliwie dwudziestoletni szczyl, który przeczytał parę dzieł Nietzschego i wsłuchał kilkunastu wykładów z Historii filozofii nie może posiadać...

Negacja, kastracja i u Huyhnhnmowie

Zauważyliście, że prawie każde drzewo jest w jakiś sposób skrzywione? I tak samo jest z ludźmi. Większość z nas to osobniki odbiegające od normy — pokrzywione, skarlałe, popękane. Wychowywania takich jednostek nikt nas nie musi uczyć. Rodzicom zupełnie bez wysiłku...

Blue Monday? Tak trzymać!

Dzisiaj mamy podobno najbardziej dołujący dzień roku. Jakiś naukowiec to wyliczył, dzieląc iloczyn naszego zadłużenia i nasłonecznienia zamieszkanego przez nas obszaru świata przez stopień motywacji pomnożony przez chłód ostrza noża na gardle wyrażony w Kelwinach....

Zmarszczona inspiracja

Przemijanie jest rzeczą przykrą, ale zapładniającą intelektualnie. Kontemplując układające się w planszę do gry w kółko i krzyżyk zmarszczki na swoim czole, niegdyś okolonym spadającym na ramiona i plecy wszarzem, z którego...

Absurdalny wpis o makijażu i grzechu pierworodnym

Dlaczego kobity współczesne używają tak mocnych makeupów? Może to objaw kultu cielesności charakteryzującego naszą zdominowaną przez antyreligijny materializm epokę, jak chcieliby niektórzy moraliści? Myślę, że sprawy się mają do pewnego stopnia odwrotnie. Ukrywanie...

Fragment z Seneki wykuty jajami w kamieniu

Miałem często wątpliwości co do jakości pism filozoficznych Seneki. Po uważnym przeczytaniu Listów moralnych mówisz sobie, że jest to proza niezbyt pożywna filozoficznie i trochę za dużo w niej starczego stękania. Ale po wszystkim trafiasz na taki jak poniższy...

Demokryt, czyli polewka filozoficzna

Jak uleczyć filozofa z dobrego nastroju? Hipokrates wezwany przez mieszkańców Abdery do przypadku Demokryta, kazał pigułom na dyżurze najpierw przygotować tzw. terapię ciemiężycową. Nie wiemy dokładnie na czym taka terapia miała polegać. Wiemy natomiast jaki był cel...

O czym śnią kamienie?

Motto: Wiecznie żywy ogień, miara wszystkiego, tak jak miarą bogactwa jest pieniądz. Czesław Miłosz, Według Heraklita Jednym z odwiecznych marzeń ludzkości jest marzenie o świętym spokoju. Żeby nie trzeba było spłacać kolejnej raty, żeby żona przestała narzekać na...

Trumienne domino, czyli soundtrack na wrzesień

Miałem napisać o paradoksach stoickich, albo o tym, kto miał rację Jezus czy jego Bóg Ojciec, jednak żadne z tych zagadnień nie może przysłonić w moim umyśle tego prostego faktu, że mamy już wrzesień, albo jak mówi moja córka “wrześ”. Wrzesień jest najpiękniejszym...

Brodaty Chryst — Medytacje nad brodą wtóre

Jankowi Sarnie Tydzień temu łapiąc się brody filozoficznej próbowałem pokazać, w jaki sposób szczeć (nie jest to bezokolicznik, to nie miałoby sensu) na brodzie filozofa pomaga odróżnić ludzi uczciwych od tych, którzy postanowili poświęcić się szerzeniu...

Przyszłość Donalda Trumpa, czyli Machiavelli na klopie

Wśród listów, jakie po sobie pozostawił Niccolo Machiavelli (a jest wśród nich i taki, w którym opowiada on jak zwymiotował starą prostytutkę) był jeden, który od razu przykuł moją uwagę. Tym, co mnie zainteresowało był wzniosły łaciński nagłówek epistoły połączony w...

Drony: User experience vs Target Experience

Dron jest rzeczą, której zupełnie nie chcę mieć. Nie widzę żadnego sensu w jego posiadaniu. Drony są nudne. No bo co taki dron robi? Pokazuje świat widziany z góry. <Facepalm> Naprawdę fascynujące… Ech… Wiem, że będzie się dało na tym zarobić, i że ludzie będą...

Otchłań, czyli wpis ryzykowny

Kiedy jeden z młodych przyjaciół Nielsa Bohra przyjechał go odwiedzić w domu Tisvilde, jego uwagę zwróciła przybita nad drzwiami podkowa. Czy naukowiec, a szczególnie tak wielki naukowiec, może, albo lepiej, czy wolno mu być przesądnym? Dlaczego nie świeci przykładem?...

Dwa półświatki, czyli przygoda na WCMie

Córa chora — trzeba jechać do szpitala. Najpewniejsza w takich razach bywa duma i chluba lokalnej medycyny, perła w koronie miejscowego ZOZu — Wojewódzkie Centrum Medyczne. Zbieramy się i jedziemy. Czekamy, gipsujemy nogę, robimy badania. Jagoda zła. Uszatek musi...

Moralny fundament bezwstydu

Facebook i Google wiedzą o mnie więcej, niż ja sam o sobie. Dochodzę do tego wniosku i stawiam kropkę, bo nie wiem co miałbym z tym faktem dalej zrobić. Czy mam się tym martwić? Czy mam wylewać krokodyle łzy nad utraconą prywatnością? Może powinienem polikwidować...

Ideał człowieka skończonego

Czerwone Autko tuż po operacji Kilka dni temu byłem świadkiem dramatu. Siedziałem sobie właśnie w kuchni zajęty pisaniem habilitacji (miejsce mężczyzny jest w kuchni), kiedy z pokoju córki dobiegła do mnie następująca konwersacja: “X: Co ci się stało? Y:Nie wiem. Nic...

Kobieto posuń się, bo stoisz na drodze postępu

Czy kobiety zawsze zawadzały postępowi? Czy zawsze muszą się wlec w ogonie historii? W każdym razie tak uważał, skądinąd życzliwy kobietom, Platon. Czy jego życzliwość wobec kobiet miała źródło w tym, że nie był zainteresowany wymienianiem się z nimi płynami...

Ateńczycy też mieli swój Smoleńsk

Wszystko już było i to, co się dzieje to tylko jąkanie historii. Dwa i pół tysiąca lat temu Grecy, tak jak my, mieli potężnego sąsiada i też mieli demokrację. Co śmieszniejsze mieli też swój Smoleńsk. Rolę napromieniowanej Czarnobylem metropolii czerwonoruskiej...

Cyniczna mądrość Islamu

Adam Kotsko to bardzo przyjemny człowiek. Dowiedziałem się jego istnieniu od Slavoja Żizka, który odnalazł w książce Kotsko swój własny, rewolucyjny ideał moralny. Książka nosi tytuł “Dlaczego kochamy socjopatów. Przewodnik po późnokapitalistycznej telewizji”. Adaś...

Kserkses płaczący nad Hellespontem

W filmie “Mały Budda”, z którego, przyznaję to z bezwstydną szczerością, czerpię niemal całą swoją wiedzę o buddyzmie, jest taka charakterystyczna scena, w której ubrany na pomarańczowo tybetański proboszcz tłumaczy wcieleniu swojego własnego nauczyciela, co to jest...

Jak Platon stał się starym dziadem…

“Czego ta młodzież dzisiaj słucha?!”, “Za naszych czasów, panie Stefanie, to były przeboje: Alibabki, Zdzisława Sośnicka, panie…, a dzisiaj! Jakieś szarpidruty, panie. Tego słuchać nie idzie. Koty, panie, marcowe. Cholera jasna, gówniarzeria”. Te i inne jeszcze...

Pierwsza naprawdę ulubiona piosenka mojej córki

Od czasu kiedy słuchanie muzyki metalowej objawiło mi się jako znakomity sposób na unieruchomienie córki przed ekranem komputera, Jagoda słucha sobie od czasu do czasu czegoś mocniejszego. Zaczęło się od tego, że polubiła oglądanie “pana na perkusji”, czyli Josha...